KOŚCIÓŁ ŚW. PIOTRA I PAWŁA W WILNIE

            Kościół pw.św.Piotra i Pawła na Antokolu – to najwspanialszy  zabytek baroku  XVII wieku. Hetman wojsk litewskich i wojewoda Wilna Michał Kazimierz Pac w 1668 r. zaczął budowę kościoła w podzięce Matce Boskiej za zwycięstwo nad Kozakami i Moskalami w 1661 r. Kościół  w pierwotnym stanie przetrwał do naszych czasów. Miał szczęście: nie spłonął w XVIII wieku podczas pożarów miejskich, nie stał się cerkwią w XIX wieku, nie zamknięto go po II wojnie światowej. Nigdy nie urządzono w nim magazynu i nie otwarto jakiegoś muzeum. Kościół stale jest czynny, a w czasach radzieckich pełnił funkcje prokatedry.

         Na fasadzie kościoła z daleka widoczny jest napis: “REGINA PACIS FUNDA NOS IN PACE”. Gra słów przypomina nazwisko fundatora Paca, który do dziś spoczywa w podziemiach kościoła.Tłumaczy się to zaś jako “Królowo Pokoju, zachowaj nas w pokoju”. Kościół zaprojektował krakowski architekt Jan Zaor, a wnętrze udekorowali Włosi: Pietro Perreti  i Giovani Maria Galli. Do dekoracji wnętrz użyli stiuku, w skład którego wchodzą m.in. alabaster, kreda, starty na pył biały marmur włoski, mleko, białka jaj.

       Dekoracja wnętrza świątyni przypomina życie ludzkie, opowieści biblijne, wydarzenia historyczne. Wszystko jest połączone w jedną sensowną całość. W stiukowych figurkach upamiętnione są znane postacie  papieży, hetmanów, książąt, królów i królowych, apostołów i ewangelistów. Wszystko posiada nad wyraz skomplikowaną symbolikę, którą bardzo dokładnie badał Jerzy Orda, póżniej Władas Drema i in. Józef Ignacy Kraszewski w “Historii Wilna” pisze, że P. Perreti i G. M. Galli pracowali w ciągu 9 lat, mając do pomocy około 300 ludzi.

      Piękny kryształowy żyrandol w kształcie łodzi Piotrowej, umieszczony w kopule przed ołtarzem głównym, przyciąga wzrok każdego wchodzącego do świątyni. Wyróżnia się też ambona z symbolami ewangelistów. Postacie zaś Jana, Mateusza, Marka i Łukasza znajdują się pod kopułą. Wzdłuż nawy głównej znajdują się postacie apostołów, a na archiwoltach nad kaplicami w
postaciach kobiet jest przedstawione osiem Błogosławieństw z ewangelii św. Mateusza. W kościele są cztery kaplice: świętych Królowych, świętego Augustyna – po lewej stronie nawy głównej i świętej Urszuli i świętych Rycerzy – po prawej. Z lewej strony prezbiterium znajduje się cudowna figurka Chrystusa o śniadej cerze i w czerwonej szacie. Wykonano ją 300 lat temu w Rzymie na wzór Madryckiej figury Ecce Homo i jako dar papieża Innocentego XII przywieziono do Wilna w 1711 r. Ta figura Chrystusa została umieszczona w kościele sw. Piotra i Pawła dopiero po Powstaniu Styczniowym. Z lewa od wejścia, w kaplicy świętych królowych, zwracają  uwagę dwa  potężne bębny zdobyte na Turkach podczas bitwy pod Chocimem w 1673 r. i przywiezione przez Paca do Wilna. W kruchcie, tuż przy wejściu, jest patron Wilna – św.Krzysztof i – nazywana jedyną sprawiedliwą królową – Kostucha.   Memento mori…

Nuotrauka0273Nuotrauka0275Nuotrauka0283Nuotrauka0285Nuotrauka0282Nuotrauka0284

ULICA LITERACKA W WILNIE

       Kręta, urocza uliczka Wileńskiej Starówki ze starymi kamieniczkami i tajemniczymi podwórkami. Ulica Literacka – to nazwa od początku XIX wieku, kiedy to przy niej mieściły się księgarnie, antykwariaty, drukarenki. Mieszkali studenci. W 1823 r. mieszkał tu Adam Mickiewicz.Podobno tu został aresztowany i osadzony w celi Bazyliańskiego klasztoru. W okresie Międzywojennym mieszkał tu Czesław Miłosz i później wspominał to mieszkanie przy Zaułku Literackim.
Rzadko zaglądali tutaj turyści, bo skromne mury starych domów do spaceru nie zachęcały. Sytuacja zmieniła się w 2008 r., kiedy to na starych murach umieszczono pierwsze tabliczki-exlibrisy, poświęcone pamięci wybitnych pisarzy, poetów. Jednym słowem – literatów, którzy w jakiś sposób są związani z Litwą. Są to ludzie różnej narodowości : Litwini, Polacy, Rosjanie, Żydzi, Francuzi… Tabliczki z metalu, ceramiki, drewna wykonują współcześni młodzi artyści- malarze. Znajduje się ich kilkaset na murach ulicy. Odnaleźć można też imiona sławnych Polaków: A.Mickiewicza, W. Szymborskiej, J.Słowackiego, Cz. Miłosza, Wł. Syrokomli, K.I.Gałczyńskiego i innych.
Całością opiekuje się Centrum Sztuki Współczesnej.

DSCN1199DSCN1196DSCN1201DSCN1204DSCN1200DSCN1198

WILEŃSKIE ZARZECZE

DSCN1510    DSCN1508

      Wileńska dzielnica Zarzecze, czasem nazywana Wileńskim Monmartre’m, jest przedłużeniem wileńskiej Starówki. Z inicjatywy mieszkańców dzielnicy przed kilkunastu laty nazwano ją Republiką Zarzecza, ułożono hymn i konstytucję, wybrano prezydenta i księcia. Między innymi Konstytucja Zarzecznej Republiki posiada tylko prawa obywateli. Tekst Konstytucji w różnych językach świata umieszczono na jednej z kamieniczek.
Zarzecze, to dawna dzielnica rzemieślnicza, a w XIX wieku zaczynają się tu osiedlać wojskowi, urzędnicy i ludzie sztuki. W okresie Międzywojennym mieszkały tu rodziny Rudzińskich, Szeligowskich, Śleńdzinskich, mieszkał F.Ruszczyc, rodzina B.Ładysza, M.Stempkowska i wielu innych. W latach 30. na Zarzeczu zbudowano szpital onkologiczny, który był czynny do lat 80. Jego pierwszy ordynator dr K. Pelczar był zamordowany w Ponarach.
Na Zarzeczu znajduje się pałac w stylu późnego klasycyzmu, należący do włoskiej rodziny Honestich, która tu mieszkała do 1940 r.
Niegdyś nad wartką Wilenką było sporo młynów, należących do Tyszkiewiczów i Radziwiłłów. W ich miejscu powstała ulica Młynowa. Przy niej mieszkał K.I.Gałczyński z rodziną. Tu przyszła na świat jego córka – Kira.
Jest na Zarzeczu kościół pw. Św. Bartłomieja i cmentarz, nazywany Bernardyńskim, gdyż opiekowali się nim kiedyś bernardyni z kościoła św. Bernarda i Franciszka. Na tym cmentarzu są pochowani dziadkowie M.Rodowicz, malarze Śleńdzińscy i Rusieccy, profesorowie Wileńskiego Uniwersytetu – L.Borowski, St. Jundziłł, są groby Platerów, Honestich, Laskarisów. Spoczywają też pierwsi wileńscy fotografowie: J.Czechowicz i St.Fleury i wielu innych sławnych i zapomnianych.
Na placu głównym dzielnicy w 2001 r. umieszczono rzeźbę Anioła. Jest symbolem Zarzecza. Trąbi na cały świat o tej pięknej i jakże zaniedbanej dzielnicy. W pobliżu mostku siedzi zamyślona zarzeczna Rusałka i spogląda na siedzących nad brzegiem w kawiarni mieszkańców i gości. W sezonie letnim w kawiarni urządza się koncerty, wystawy, przedstawienia. Ludzie sztuki na swój sposób starają się zwrócić uwagę władz na agonię przeuroczej dzielnicy.

DSCN1269DSCN1533DSCN1378

NIDA

NIDA
Najbardziej popularna miejscowość na terenie Mierzei Kurońskiej –  to Nida. Pierwsza wzmianka o niej pochodzi z  1366 r. Przepiękną wioskę rybacką na Mierzei Kurońskiej pośród wydm pod koniec lat 60-tych XIX wieku odkrył Heinrich Krüger, malujący tam łosie. Po kilku latach od odkrycia tego miejsca powstała kolonia artystyczna, jej ojcem był Herman Blode miejscowy hotelarz, restaurator, miłośnik sztuki i kolekcjoner.  Pozycja Nidy była ściśle związana z rozwojem niemieckiego ekspresjonizmu. Powoli powstawała olbrzymia kolekcja malarska, złożona z obrazów ponad dwustu malarzy, którzy za możliwość odbywania plenerów letnich, płaciła swoimi dziełami. Przed II wojną światową coraz więcej zjawia się kuracjuszy z całej Europy. Na odpoczynek przyjeżdżają ludzie nauki i sztuki : Zygmunt Freud, Tomasz Mann, Herman Zudermann. W lutym 1945 roku cały dorobek kilku pokoleń niemieckiej elity malarskiej został zniszczony i spalony. Wielu artystów, nie mogąc już nigdy tam powrócić, jeszcze długo po wojnie malowało ten urokliwy zakątek z pamięci. Pensjonat Hermana Blode jak przed laty jest hotelem „Nidos Smilte”, w którym znajduje się małe muzeum.   W 1957 r.na górze Urbo zbudowano nową latarnię o wys. 27 m. Sygnały świetlne nadawane co 10 s widoczne są i na pełnym morzu, i w Zatoce Kurońskiej. Sygnały radiowe przekazywane są całą dobę. W Nidzie stale mieszka 2000 osób, w sezonie letnim odwiedza około 700 000.

    T. Mann mieszkał tu po otrzymaniu Nagrody Nobla: 1930- 1932, bo zachwycił się krajobrazem Mierzei, urzekł go „świat piaszczystych wydm, prosta wspaniałość zwykłych brzóz i sosen, pierwotny ogrom morza, idylliczne piękno laguny i wioski”.  Począwszy od roku 1930 spędzał tutaj wraz z rodziną trzy kolejne letnie wakacje. Zachował się i jest udostępniony do zwiedzania dom T. Manna.  W 1961 r. wioski na mierzei połączono administracyjnie w jedno miasto – Neringę z centru administracyjnym w Nidzie. Powstałe miasto ma jedną główną ulicę o dł. 50 km, a przy niej: Juodkrante, Perwałka, Preiła i Nida.  W 1991 r. powstał Narodowy Park Mierzei Kurońskiej. Jest Muzeum Historyczne,  znajduje się Galeria Bursztynu, w której można obejrzeć i nabyć oryginalne wyroby, a także spróbowac bursztynowej nalewki. Na nadmorskim bulwarze jest pomnik litewskiego śpiewaka Vytautasa Kernagisa. ( 1951- 2008). Zapoczątkował śpiewaną poezję.

Przy Nidzie najciekawszą atrakcją jest punkt widokowy na  wzgórzu Pernidźio, pozwalający podziwiać wędrujące wydmy, Morze Bałtyckie i Zalew Kuroński, a w dole – Nidę. Punkt widokowy jest 2 km od rosyjskiej granicy. Znajduje się na szczycie o wys. 52 m npm. W 1995 r. umieszczono tu zegar słoneczny z karelskiego granitu, ale został zniszczony w czasie huraganu „Anatolij“ w grudniu 1999 r.  W 2011 r. zegar odbudowano. Ważne jest i to, że zegar dokładnie wskazuje miejscowy czas i przypomina nam, że człowiek, to dziecko natury, poddany jej rytmowi. Tylko z przyrody może czerpać siły i orzeźwienie.  Wzgórze Pernidźio –  to wyjątkowe miejsce, bo tu słońce wschodzi z morza i zachodzi do morza.

 

JUODKRANTE

JUODKRANTE
Miejscowość, jako część Neringi, jest około 900 mieszkańców. Pierwszy raz wspomniana w kronikach w 1429 r.jako rybacka osada. W 1669 r. Hans Reinisz otrzymuje pozwolenie na zbudowanie przy drodze karczmy, a w następnych latach osada się powiększa. W końcu XVIII w. do Juodkrante przesiedlają się mieszkańcy wsi Karwaicziai, którą zupełnie zasypał piasek. Przeniesiony został wtedy i kościół, który w 1878 r. spłonął. Kościół ewangelicko-luterańki p.w. św. Franciszka z Asyżu odbudowany w 1885 r. W kościele są też katolickie nabożeństwa.   Z przełomu XIX/XX w. zachowały się  wille, domy rybaków, port przy zalewie i port jachtów. Obecnie pięknie odnowiony. Są domy wypoczynkowe, kawiarnie, morska szkoła kadetów, szkoła podstawowa. Od 1959 r. czynna jest biblioteka, poczta, centrum kultury.

     Juodkrante jest jednym z najbardziej uniwersalnych miejsc żaglowania. Żagluje się i na Zalewie i na morzu. Pasują wszystkie kierunki wiatru.

Od II poł.XIX w. na odpoczynek przypływa parostatkami coraz więcej ludzi z Kłajpedy i Tylży. Zaczęto wówczas pogłębiać dno mierzei dla portu i  znaleziono bursztynowy skarb ( 1855-1861). Odkopano około 2000 kg bursztynu i wyrobów sprzed  3000 lat przed Chrystusem. To spowodowało  intensywny rozwój osady. Pracują zagraniczne spółki wydobycia bursztynu. Buduje się dużo hoteli, domów wypoczynkowych, restauracji i sklepów. Miejsce to nazwano Bursztynową Zatoką. Po II wojnie światowej skarb zaginął. Częściowo odnaleziony w Niemczech.

W 1946 r. staje się oficjalnie miastem-kurortem, w 1947 r.Juodkrante jest przyłączona do Kłajpedy, a w 1961 r. staje częścią Neringi.   Ulubionym miejscem turystów jest  Góra Czarownic (Janowa góra)– ekspozycja drewnianych ludowych rzeźb założona w latach 1979-1981, 1988. Ponad 100 rzeźb wykonywali mistrzowie ludowi z całej Litwy. Większość rzeźb, to bohaterowie bajek i legend ludowych: Jurate i Kastytis, Neringa i Naglis…

IMG_20150507_162530(1)IMG_20150509_121104