WILEŃSKIE ZARZECZE

DSCN1510    DSCN1508

      Wileńska dzielnica Zarzecze, czasem nazywana Wileńskim Monmartre’m, jest przedłużeniem wileńskiej Starówki. Z inicjatywy mieszkańców dzielnicy przed kilkunastu laty nazwano ją Republiką Zarzecza, ułożono hymn i konstytucję, wybrano prezydenta i księcia. Między innymi Konstytucja Zarzecznej Republiki posiada tylko prawa obywateli. Tekst Konstytucji w różnych językach świata umieszczono na jednej z kamieniczek.
Zarzecze, to dawna dzielnica rzemieślnicza, a w XIX wieku zaczynają się tu osiedlać wojskowi, urzędnicy i ludzie sztuki. W okresie Międzywojennym mieszkały tu rodziny Rudzińskich, Szeligowskich, Śleńdzinskich, mieszkał F.Ruszczyc, rodzina B.Ładysza, M.Stempkowska i wielu innych. W latach 30. na Zarzeczu zbudowano szpital onkologiczny, który był czynny do lat 80. Jego pierwszy ordynator dr K. Pelczar był zamordowany w Ponarach.
Na Zarzeczu znajduje się pałac w stylu późnego klasycyzmu, należący do włoskiej rodziny Honestich, która tu mieszkała do 1940 r.
Niegdyś nad wartką Wilenką było sporo młynów, należących do Tyszkiewiczów i Radziwiłłów. W ich miejscu powstała ulica Młynowa. Przy niej mieszkał K.I.Gałczyński z rodziną. Tu przyszła na świat jego córka – Kira.
Jest na Zarzeczu kościół pw. Św. Bartłomieja i cmentarz, nazywany Bernardyńskim, gdyż opiekowali się nim kiedyś bernardyni z kościoła św. Bernarda i Franciszka. Na tym cmentarzu są pochowani dziadkowie M.Rodowicz, malarze Śleńdzińscy i Rusieccy, profesorowie Wileńskiego Uniwersytetu – L.Borowski, St. Jundziłł, są groby Platerów, Honestich, Laskarisów. Spoczywają też pierwsi wileńscy fotografowie: J.Czechowicz i St.Fleury i wielu innych sławnych i zapomnianych.
Na placu głównym dzielnicy w 2001 r. umieszczono rzeźbę Anioła. Jest symbolem Zarzecza. Trąbi na cały świat o tej pięknej i jakże zaniedbanej dzielnicy. W pobliżu mostku siedzi zamyślona zarzeczna Rusałka i spogląda na siedzących nad brzegiem w kawiarni mieszkańców i gości. W sezonie letnim w kawiarni urządza się koncerty, wystawy, przedstawienia. Ludzie sztuki na swój sposób starają się zwrócić uwagę władz na agonię przeuroczej dzielnicy.

DSCN1269DSCN1533DSCN1378